środa, 7 grudnia 2016

Rękodzieło: świąteczne dekoracje

Wiecie, jakiego przedmiotu najbardziej nie lubiłam w klasach 1-3 podstawówki?
Religii. I to nie dlatego, że to był jedyny oprócz WF-u osobny przedmiot (hmm, choć nauczanie zintegrowane na podręcznikach Wesoła szkoła miałam chyba dopiero od drugiej klasy). Co sprawiało, że wieczory przed religią prawie zawsze oznaczały mój płacz i krzyk?


sobota, 26 listopada 2016

Książki na podłodze

Tym wpisem narażam się mojemu mężowi, któremu od półtora roku regularnie suszę głowę z powodu kolejnych rzeczy, które z braku miejsca leżą na podłodze. Jest ich coraz mniej, już naprawdę malutko, ale nadal coś się pałęta pod nogami. 
Tak to jest, gdy ma się luksus nieszczęście przeprowadzania na przestrzeni wielu miesięcy. Ostatnie rzeczy z poprzedniego mieszkania (gdzie mieszkaliśmy zaledwie pół roku) wywieźliśmy dokładnie rok po ostatniej spędzonej tam nocy. Tylko dlatego, że tego dnia oddawaliśmy klucze nowym lokatorom ;)
ksiazki-na-podlodze

czwartek, 17 listopada 2016

sPlace Park

Przed Tobą kolejny post z serii Poprawki lokatorskie. Znowu zajęłam się osiedlem na Żoliborzu Południowym. Na nim się znam, więc się wypowiem. 
Tym razem zabieram cię na osiedle sPlace Park usytuowane na rogu ulic Rydygiera i Przasnyskiej. Jeszcze rok temu nie jeździł tamtędy żaden autobus, ale teraz jeżdżą aż dwa. Jeśli w dziesięć minut od wyjścia z domu jesteś już w metrze, a pod nosem masz wielką, świetnie zaopatrzoną Biedronkę, to nie daj sobie wmówić, że mieszkasz na zadupiu. Chociaż nie wiem, czy ktoś, kto kupuje mieszkanie za ponad 10.000 zł za metr kwadratowy, bo tyle kosztuje mieszkanie w sPlace (no ok, pewnie pytałam o mieszkanie dwupokojowe, duże zawsze są spoooro tańsze w przeliczeniu na metr), jeździ komunikacją miejską :P